Klasy ścieralności paneli AC3 itd.

klasa ścieralnościCo oznaczają klasy ścieralności paneli? Jest pełno tych znaczków typu AC3, AC4, ale nie wiadomo do końca co jest co i do czego „to” stosować.

Dziś postaramy Ci się wyjaśnić na przykładzie gdzie warto stosować daną klasę ścieralności. Zacznijmy zatem po kolei.

AC1 – najniższa klasa ścieralności, wyróżniająca się bardzo słabą odpornością na ścieranie. Taką podłogę można zainstalować w pomieszczeniu, które nie jest narażone na ruch uwzględniający twarde obuwie, zwierzęta domowe i takie pomieszczenie, które raczej nie ma bezpośredniego kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym (dzieci wbiegające w butach oblepionych piaskiem czy błotem).

Jako autor tego wpisu, zastanawiam się czy ktoś jeszcze produkuje panele o tej klasie ścieralności, gdyż całkiem niedawno poszukiwałem z ciekawości tego typu paneli i nie znalazłem ich ani w internecie, ani w marketach.

AC2 – nieco lepiej, ale wciąż słabo… 

Podobnie jak w powyższym przypadku, albo jestem słabym szukaczem, albo tego typu paneli się nie produkuje w celach użytkowych. Nie udało mi się znaleźć w tej klasie ścieralności zupełnie nic.

AC3 – standard marketowy, ta klasa ścieralności jest wystarczająco dobra aby mieć ją w domu, jednak nie nadają się do miejsc o nieco większej przepustowości butów i ogólnego ruchu. Nie zalecane są do budynków użyteczności publicznej. Jednak w miejscu o małym natężeniu ruchu, takim jak salon czy sypialnia, raczej sprawdzą się na dobre kilka lat.

AC4 – tutaj już jest twardo, takie panele zdają egzamin nawet w obiektach użyteczności publicznej o małym natężeniu ruchu, czyli jakaś gmina jak najbardziej (ambasada? Raczej już nie). Idealne dla domu w którym panuje aktywne życie rodzinno – rozrywkowe. Laminat chroni panele nawet przed poważniejszymi urazami mechanicznymi.

AC5 – bardzo wysoka odporność na ścieranie, te panele nadają się praktycznie wszędzie. Zazwyczaj mają wyższą cenę, nierzadko dochodzącą do cen podłóg drewnianych. Ich trwałość jest naprawdę bardzo duża, tak więc nawet upuszczenie twardego przedmiotu, czy szuranie nogą od stołu, nie powinno uszkodzić podłogi.

Zapewne niebawem pojawią się nowe klasy, nowe produkty, nowe technologie. Jednak trzeba sobie zadać pytanie, czy faktycznie w naszym pomieszczeniu przechodzi pułk wojskowy w pełnym rynsztunku, że musimy aż tak się zabezpieczać przed ścieraniem? Odpowiedź jak zwykle zostawiam Wam.